Czego należy unikać - wersja dla osób poszukujących
Ważniejsze przyczyny chorób wymienione są w dziale "Przyczyny chorób" w sekcji "Teoria Tradycyjnej Medycyny Chińskiej". Są tam podane głównie naturalne przyczyny chrób, czyli takie z którymi spotykali się Chińczycy żyjący w starożytnosci. Współczesna cywilizacja wprowadziła zupełnie nowe zagrożenia. Można je sklasyfikować według starożytnych podziałów przyczyn chorób, ale ich nasilenie i charakter są całkiem inne. Dlatego należy uwypuklić ich specyfikę.
Wiatr był uważany za istotną przyczynę chorób, ponieważ potrafi on wprowadzić do wnętrza organizmu również inne chorobotwórcze czynniki klimatyczne, takie jak Ogień, Gorąco, Zimno, Suchość, czy Wilgotność. Współczesne technologie wprowadziły konstrukcje i urządzenia, które nasiliły i zmieniły działanie wiatru. Już starożytni Chińczucy ostrzegali przed przebywaniem w przeciągach. W jednym z tekstów podważa się wiarę w chorobotwórcze działanie duchów człowieka, który usnął w bramie i twierdził, że to duch tego przejścia spowodował u niego ból i zablokowanie szyji. Za przyczynę tej dolegliwosci podaje się właśnie przeciag.W dzisiejszych czasach pojawiły sie nowe rodzaje przeciagów spowodowane zarówno wielkościa budowanych obiektów, jak i nowymi technologiami.
Dlatego unikajmy:
1) "Zwykłych" przeciągów między budynkami i w ich wnętrzu
2) Przeciągów w środkach komunikacji: samochodach, autobusach, pociągach itd. Prędkość poruszania się współczesnych środków komunikacji czasami odpowiada prędkości huraganu, z czego nie zawsze zdajemy sobie sprawę. Istotna jest też długotrwałość narażenia na przeciągi. Nie dotyczy to tylko dalekich podróży, ale na przykład codziennych dojazów do pracy.
Szczególnie trudne do uniknięcia są przeciągi w pociagach, tramwajach i autobusach. W tych pojazdach zamkniecie okien uzależnione jest od zgody innych pasażerów, którzy nie zawsze znają teorię przyczyn chorób według chińskiej medycyny... Jeżeli z jakichś powodów nie uda sie nam zamknąć okien, to zajmijmy takie miejsce, aby przeciąg był jak najmniejszy.
3) Szczególnie szkodliwa jest klimatyzacja. Powoduje ona CIĄGŁY ruch chłodnego lub wręcz zimnego, w porównaniu do temperatury otoczenia powietrza. Wiatr i Zimno z klimatyzacjii, poprzez swoje ciągłe, uporczywe działanie wnikają nie tylko do powierzchniowych warstw ciała, ale też głębiej, na przykład do wnętrza kości i w związku z tym są trudne do usuniecia.
Szkodliwosć klimatyzacji wynika z dwóch powodów:
a) Powiewy wiatru w naturze są zmienne, nasilaja się i maleją. Do takiego ruchu powietrza nasz organizm jest przyzwyczajony. Tymczasem powiew powietrza produkowany przez urządzenia klimatyzacyjne jest niezmienny i ciagły. Jest to taki "superprzeciąg", Wiatr, który nigdy się nie męczy (w przeciwieństwie do sił obronnych naszego organizmu) i nigdy nie przestaje wiać. No, chyba że naciśniemy magiczny czerwony guzik i wyłączymy to szkodliwe urządzenie...
b) Powietrze nawiewane przez urządzenia klimatyzacyjne ma inną temperaturę i wilgotność, niż otaczajace nas powietrze. Dlatego na przykład po wyjściu z samochodu z włączoną klimatyzacja przeziebiamy się, lub czujemy nieprzyjemną suchość w krtani.
Na temat szkodliwych drobnoustrojów chodowanych w urządzeniach klimatyzacyjnych i wdychanych potem przez człowieka napisano juz wiele i nie bedę się powtarzał. Są one po prostu niebezpieczne dla zdrowia.
Ogień, najczęściej w formie Gorąca i Zimno są nastepnymi istotnymi czynnikami chorobotwórczymi.
Powinnismy unikać skrajności, ubierać się i ogrzewać pomieszczenia w których przebywamy odpowiednio do temperatury otoczenia. Wielu Chińczyków ubiera się "na cebulę" i w zależności od pogody często zmieniają ilość warstw odzieży na sobie. Oczywiście odzież powinna być przewiewna (chyba, ze wieje silny wiatr) i z naturalnych materiałów.
Europejczy przywożą z Chin opowieści o mistrzach taoistycznych, którzy dożywaja późnego wieku miedzy innymi dzięki temu, że ciagle są opatuleni ubraniem i nie tracą w ten sposób cennej energii.
W chińskiej medycynie jednym z czynników osłabiających Esencję Jing, a w konsekwencji siły życiowe organizmu jest nadmierne uprawianie seksu. Seks jest rozumiany, jako siła życiowa, pozwalająca na rozmnażanie się, rozwój i kontynuowanie życia, a obecność odpowiedniej ilości Jing jest tej funkcji warunkiem koniecznym.
W przypadku mężczyzn nadmierny seks oznacza zbyt częste wytryski, samo erotyczne zblizenie z kobietą nie jest szkodliwe, może być nawet bardzo korzystne. W czasie wytrysku mężczyzna "traci", czy raczej przekazuje kobiecie i w konsekwencji przyszłemu, majacemu powstać dziecku esencję własnej witalności, czyli Jing. Esencja ta, z której głównie składa się sperma oddziaływuje pozytywnie zrówno na ciało kobiety, jak też jest warunkiem koniecznym powstania nowego życia. Właściwa, nienadmierna ilość wytrysków na przykład w czasie miesiąca zależy od sił danej osoby, a te zależą od wieku, stylu życia, odżywiania i pierwotnej konstytucji odziedziczonej po rodzicach, a wyrażajacej się siłą Jing. Osoby młode, zdrowe i żyjące we właściwych warunkach moga sobie pozwolić na bardziej intensywne życie seksualne niż osoby starsze, chore i wyczerpane.
U kobiet "nadmierny seks", czyli nadwyrężenie sił prokreacyjnych najcześciej występuje w wypadku zbyt częstych zajść w ciażę, częstych porodów i karmienia piersią. Kobieta po porodzie powinna odczekać dwa, a najlepiej trzy lata przed następnym zajściem w ciażę. Ciąża jest intensywnym procesem rozwoju płodu i dlatego wymaga od organizmu matki dużej produkcji i zużycia Jing.
W starożytnych Chinach opracowano też tantryczne, taoistyczne techniki seksualne, pozwalajace zarówno kobietom, jak i meżczyznom na uzyskiwanie energii i zdrowia z uprawiania seksu. W takim przypadku nawet częste uprawianie seksu nie można uznac za szkodliwe. Wręcz przeciwnie.
Wybitni mistrzowie tradycyjnej chińskiej medycyny i taoizmu wyrażają jednak wątpliwość, czy to, co można przeczytać w popularnych poradnikach o "Tao seksu i miłości" jest rzeczywiście esencją tych nauk. Poradniki te są częściowo użyteczne, ponieważ pozwalają zwrócić uwagę na ten nierozwijany, a wrecz tłumiony w kulturz Zachodu "problem". "Problem", który powinien być naszą największą siłą, a nie obciążeniem. Według chińskiej medycyny i taoizmu seks nie jest problemem, ale podstawową radością i siłą życiową, a jego uprawianie przy odpowiednim nastawieniu i wiedzy jest bardzo korzystne. Prawdziwa miłość nie może nas osłabiać, zawsze daje szczęście i napęd do życia.
Podobnie niszcząco, jak nadmierny seks, na cały organizm ludzki mogą wpływać:
- nadmierna praca
- zbyt mała ilość lub jakość snu
- złe odżywianie (zbyt ubogie, zbyt obfite lub po prostu niewłaściwe)
- niewłaściwy rytm dobowy
- niesprzyjajace otoczenie fizyczne
- niesprzyjajaca przestrzeń psychiczna, czyli "toksyczni" ludzie z którymi przebywamy
i tym podobne czynniki wyczerpujące naszą enrgię Qi a w konsekwencji esencje Jing, które w przypadku braku energii są pobierane z rezerw naszego organizmu i zamieniane na Qi.
Oprócz nowego typu przeciągów itd. nasza cywilizacja stworzyła też wiele innych znanych zagrożeń. Niektóre z nich były zupełnie nieznane w starożytnosci i czasami trudno jest je opisać w kategoriach Tradycyjnej Chińskiej Medycyny.
Dlatego bądźmy czujni i uważajmy na:
- żywność modyfikowaną genetycznie (GMO)
- żywność podgrzewaną w kuchenkach mikrofalowych
- żywność głęboko zamrożoną, nie chodzi tu o lekko zamrożoną żywność z domowych lodówek
- szkodliwe barwniki i dodatki smakowe do żywności
- środki chemiczne, na przykład detergenty zawarte w środkach do zmywania naczyń i prania, w szamponach i kosmetykach
- źródła promieniowania elektromagnetycznego, na przykład maszty z antenami telefonii komórkowej
- źródła innych szkodliwych promieniowań
- nowoczesne źródła światła: lasery, świetlówki, żarówki energooszczędne, reflektory ksenonowe i biksenonowe
- nowoczesne materiały budowlane, na przykład azbest


